
Słodkie, soczyste gruszki idealnie pasują do ciemnego, orzechowego ciasta. Aby unikać cukru, nawet tego brązowego, który też nie jest najlepszy eksperymentuję ze słodką roślinką z Paragwaju - stawią. Wyjątkowo słodkie liście tej roslinki dostepne są w całości, zmielone lub spreparowane w postaci białego proszku. Źródła podają, że zawiera minerały i mikroelementy oraz witaminy z grupy B, witaminę C i beta-karoten. Mimo, że słodka, zapobiega paradontozie i próchnicy zębów. Trudno jednak ją ostatnio znaleźć w sklepach...
Składniki:
SŁ - kostka masła, rodzynki, suszone daktyle, 2 dojrzałe gruszki, 3-4 jajka, cynamon, płatki migdałów, wywar z 3 łyżek stewii
O - świeży imbir, kardamon
SN - szczypta soli, łyżeczka proszku i łyżeczka sody oczyszczonej (dostepna w sprzedaży ekologiczna, nieszkodliwa dla naszego organizmu)
K - 2 szklanki mąki orkiszowej, 1 szklanka mąki pełnoziarnistej
G - kurkuma, 2-3 łyżki karobu, orzechy włoskie
SŁ - do garnuszka wsypujemy rodzynki i drobno pokrojone daktyle, zalewamy niewielką ilością wrzątku, płuczemy, dolewamy nową porcję wrzątku i gotujemy 10minut
- 3 łyżki stewii zalewamy wrzątkiem, gotujemy kilka minut i odcedzamy
- w garnku topimy masło, dodajemy wywar ze stewii i studzimy
SŁ - do stopionego słodkiego masła dodajemy trzy żółtka, ubijamy i łączymy z ubitą na sztywno ze szczyptą soli pianę z białek, mieszamy z rodzynkami i daktylami razem z wywarem, mieszamy i dorzucamy:
O - starty imbir i kardamon
SN - proszek do pieczenia i sodę
K - mąkę
G - kurkumę, orzechy i karob, dokładnie mieszamy łyżką. ¾ ciasta rozkładamy na wysmarowaną tłuszczem i posypaną otrębami blachę, przekładamy gruszkami pokrojonymi w kawałki, nie za gęsto, żeby ciasto wyrosło, posypujemy cynamonem i rozkładamy resztę ciasta. Pieczemy około 50 minut w temp.180st.
O czarodziejskiej Stewii słodszej od cukru i przede wszystkim bardzo zdrowej
można przeczytać tutaj:
www.roik.pl/stewia
www.wysokieobcasy.pl
www.stevia.prv.pl

